Kategorie: Wszystkie | Artykuły | CV | Przepisywanie tekstów
RSS
wtorek, 19 października 2010

Curriculum Vitae przygotowane, list motywacyjny napisany a jednak nikt nie odzywa się w sprawie pracy. Czy na pewno wszystko jest prawidłowo zrobione?

 

Standardowo zrobione CVki na nikim już nie robią wrażenia. Najgorzej jeśli zrobiliśmy wszystko według szablonu zamieszczonego gdzieś na stronie internetowej albo żywcem skopiowaliśmy układ takiego szablonu z internetu. Okazuje się jednak, że nie jesteśmy jedynymi, którzy zrobili tak samo jak my i przyszły pracodawca otrzymuje masę podań wyglądających tak samo, z nieco zmienioną treścią. Konkurencja na rynku pracy jest tak duża, że nie wystarczy już napisać byle co. Trzeba się wyróżniać w gąszczu ofert pracy i postarać się zrobić oryginalne dokumenty, które osobom rekrutującym od razu rzucą się w oczy.

Prawidłowy układ strony i tekstu

Na samym wstępie do prawidłowego napisania dobrego curriculum vitae musimy zacząć od samego układu tekstu. Zasady pisania są bardzo podobne jak w przypadku pisania prac dyplomowych. Marginesy, tabulatory, odstępy między wierszami – wszystko musi być ze sobą spójne i równo ułożone. Również jeżeli mamy jakieś elementy do wypunktowania jak na przykład zakres obowiązków czy ukończone kursy. Każdy jeden punkt powinien zaczynać się w tym samym miejscu i powinien być punktowany jednym znakiem. Może być to myślnik, kropka czy cokolwiek innego. Ważne żeby za każdym razem stosowany był ten sam znak. Rozmiar czcionki oraz jej rodzaj również jest istotny. Warto zrezygnować ze standardowego Times New Roman, gdyż jest to najczęściej używana czcionka w wielu dokumentach a jak wiadomo nasz dokument ma się wyróżniać. Cały dokument wygląda wtedy schludnie i jest czytelny.

Dane osobowe oraz zdjęcie

Następnym krokiem jest ułożenie całego tekstu w dokumencie. Zaczynamy od naszego imienia i nazwiska. Następnie warto zamiast adresu wstawić nasz numer kontaktowy i adres e-mail. Osoby rekrutujące na samym początku będą mało zainteresowani gdzie mieszkają. Jeżeli będą zainteresowani -  zadzwonią, dlatego warto nasz numer wyeksponować w widoczne miejsce.

Gdzieś niedaleko przyda wstawić się zdjęcie. Najlepiej nie wstawiać tutaj naszych zdjęć z wakacji czy zdjęcia z pogranicza rewii mody i erotyki. Najlepsze są zdjęcia na jednolitym tle z wyraźnie widoczną twarzą. W zależności od dostępnego miejsca na dokumencie może być to zdjęcie samej twarzy lub wizerunku do tułowia.

Wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe

Następnie wpisujemy kolejne elementy życiorysu. Tu występują dwie szkoły – co wstawić najpierw – wykształcenie czy doświadczenie zawodowe. Każdy ma swoje argumenty co wstawić pierwsze. Jeżeli nasze wykształcenie nie ma nic wspólnego z naszym doświadczeniem zawodowym, warto wstawić je później. Wszystkie daty rozpoczęcia, ukończenia muszą być wstawiane w identyczny sposób równo, rozpoczynając tekst za każdym razem od tego samego miejsca.

Należy wpisać stanowisko pracy oraz czym zajmowaliśmy się/zajmujemy się w naszej pracy. Im dokładniej to opiszemy, tym lepiej dla nas. Byle nie za dużo bo nie zawsze osobom rekrutującym chce się czytać kilkustronicowe CVki.

Dodatkowe kursy, znajomość języków, prawo jazdy

Kolejnym krokiem jest opisanie wszelkich dodatkowych umiejętności, ukończonych kursów itd. Najlepiej zacząć od prawa jazdy -  w dzisiejszych czasach jest to istotne nawet jeżeli nasza praca jest pracą, którą wykonujemy na miejscu. Następnie znajomość języków – trzeba opisać również stopień ich znajomości. Potem wpisujemy wszelkie kursy zawodowe, dodatkowe kwalifikacje rozpoczynając od tych, które są dla nas najbardziej istotne pod kątem naszej przyszłej pracy.

Zainteresowania

Ostatnią rzeczą jaką opisujemy to nasze zainteresowania. Nie ma się co tu dużo rozpisywać. Wystarczy kilka lakonicznych zdań. Jest to akurat najmniej istotny element całego dokumentu.

Kilka słów na zakończenie

W takim telegraficznym skrócie można opisać wszystkie elementy, które należy wstawić do dobrze napisanego Curriculum Vitae. Oczywiście samo to, co ma się znaleźć w tym dokumencie nie wystarczy. Trzeba również umieć prawidłowo wstawić treść, wyeksponować wszystkie elementy naszego doświadczenia zawodowego, wykształcenia pod kątem naszego przyszłego pracodawcy a w przypadku takich branż jak reklama czy grafika komputerowa i temu podobne standardowo napisany dokument jest nic nie warty, ponieważ musi również zawierać próbkę naszych możliwości, czyli grafikę, zdjęcia – coś co ma zainteresować przyszłego pracodawcę.

Sam układ już znamy, jeżeli jednak boimy się, że możemy sobie nie poradzić z opisaniem samej treści, możemy zlecić napisanie dokumentu komu innemu, do czego z mojej strony zachęcam

niedziela, 17 października 2010

Niemal w każdej profesji, każdym zawodzie występuje ogromna konkurencja na rynku. Konkurencja wymusza działania, które umożliwią nam wybić się ponad przeciętność i zostać zauważonym przez potencjalnych klientów. Bardzo pomocną metodą w zdobywaniu nowych klientów jest wysoka jakość świadczonych usług.

Co kryje się za tym terminem? Posługując się własnym przykładem. Klient zlecający komuś przepisywanie tekstów chciałby, aby jego tekst bądź transkrypcje zostały przepisane w sposób dokładny i co najważniejsze bez błędów. W tym przypadku wysoka jakość wykonywanych usług polega na przepisywaniu bez błędów, tak jak chciał tego klient oraz co bardzo ważne na konsultacji z nim na temat kluczowych elementów pracy. Dzięki temu klient wie za co płaci i współpracę ocenia pozytywnie, co może przełożyć się na powtórne zamówienie lub polecenie naszych usług znajomym, którzy również mogą poprosić nas o wykonanie jakiejś usługi. Dzięki temu krąg naszych klientów poszerza się a nasza firma może się rozwijać.

W dzisiejszych czasach, jeżeli chcemy być w środowisku postrzegani jako solidna firma, musimy stanąć na wysokości zadania i świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Nie można pozwolić sobie na zrobienie czegoś byle jak, bo to zemści się to na nas w przyszłości. Niezadowolony klient rozpowie o naszej firmie innym, ewentualnie napisze coś o nas na jakimś forum internetowym i praktycznie jeżeli jesteśmy słabo rozreklamowani – możemy się pakować i kończyć interes. Bardzo ważny jest stały kontakt z klientem na etapie realizacji projektu. Mówiąc bardziej zrozumiale – czym więcej wokół niego skaczemy, tym bardziej jest zadowolony, że dbamy o niego. Są od tego również wyjątki, ale takie wyjątki trzeba po prostu wyczuć, więc nie zawracajmy sobie tym głowy.

W wielu firmach mottem jest pewne zdanie: wyznacznikiem tego, że twoje produkty są wysokiej jakości jest to, że wraca do ciebie klient, nie towar.

sobota, 16 października 2010

Co można zrobić w ciągu 8 godzin? Na pewno wiele, ale ostatnią z myśli każdego jest przepisywanie kilkudziesięciu stron tekstu. Ale co zrobić, gdy mamy do przepisania o wiele więcej? Warto się męczyć? Na szczęście zrobić to za nas mogą inni - na dodatek o wiele szybciej i taniej niż byśmy się tego spodziewali.

transkrypcje, przepisywanie tekstów

Każdy użytkownik komputera dobrze jak pisać teksty. Niemal każdy korzystał chociaż raz z różnego typu komunikatorów, forów, blogów itd. Wielu napisało samodzielnie prace magisterskie lub licencjackie siedząc godzinami przed komputerem i pisząc tekst. Jednak, jeżeli przychodzi sytuacja, gdy mamy napisać coś większego, bardziej skomplikowanego? Dajmy na to na przykład przepisywanie nagrań z konferencji, wywiadu czy wykładu.

Dla zwykłego śmiertelnika, który najczęściej używa myszki a rzadziej klawiatury, taka praca może zająć mu długie godziny. Średnia prędkość pisania przeciętnego użytkownika to „zaledwie” około 150 znaków na minutę. Biorąc pod uwagę to, iż tekst mówiony to „aż” 750 znaków na minutę. Zatem przepisanie godzinnego wykładu zwykłemu użytkownikowi komputera może zająć nawet 5 godzin – nie licząc przerw! Co zrobić gdy takich wywiadów jest o wiele więcej? Przepisywanie tekstów to bardzo żmudna praca – szczególnie gdy tekstu jest dużo a my nie jesteśmy mistrzami klawiatury. Nie ma sensu psuć sobie nerwów i marnować czasu. W internecie znaleźć można mnóstwo firm, których główną działalnością jest przepisywanie tekstów i nagrań. Jedną z nich jest serwis www.przepisuj.pl zajmujący się właśnie przepisywaniem wszelkiego rodzaju tekstów. Jak mówi Krzysztof – założyciel serwisu - wysokie wymagania klientów sprawiają, że nie możemy pozwolić sobie na przepisywanie tekstów z błędami. Teksty za każdym razem muszą wyglądać idealnie, muszą być napisane zgodnie z wymogami klienta. Szczególnie jeżeli chodzi o przepisywanie prac licencjackich i magisterskich musimy ściśle trzymać się wytycznych dawanych przez promotorów, ponieważ nie chcemy aby nasz klient przez nas otrzymał niższą ocenę za źle sformatowaną pracę.

Dlatego też osoby trudniące się przepisywaniem tekstów są najczęściej osobami posiadającymi wykształcenie z zakresu polonistyki lub innych humanistycznych kierunków, znacznie ułatwiające im pracę. Nierzadko spotkać się można z trudnym słownictwem – w szczególności medycznym. W tym wypadku przepisujący muszą być przygotowani na wszystko. Niestety brutalne prawo rynku odrzuca tutaj ludzi, którzy na dyktandach w szkole dostawali w szkole same jedynki. Nic bardziej żenującego nie ma w przepisanej pracy jak rażące błędy ortograficzne. Ponadto każda szanująca się firma przepisująca teksty zatrudnia tylko osoby potrafiące szybko pisać na klawiaturze. Żaden zwykły śmiertelnik nie da rady zawodowo przepisywać tekstów jeżeli nie nauczy się szybko pisać na klawiaturze. Minimalne wymagania stawiane każdemu to ponad 300 znaków na minutę, co jest już wynikiem dwa razy lepszym od przeciętnej osoby. A jest to kryterium minimalne, które zawodowcy osiągają bez problemu. Dzięki temu każda praca wykonana jest szybko i solidnie a klient dostaje w pełni wartościową, pozbawioną błędów pracę.

Mogłoby się wydawać, że przepisywanie tekstów i transkrypcje kosztuje majątek. Jest to jednak błędne przekonanie, ponieważ duża konkurencja sprawia iż nie można windować cen do niebotycznych wartości. Weźmy na przykład przepisanie stu stron maszynopisu. Przeciętnie na każdej stronie mieści się około 1800 znaków, pomnóżmy przez 100 stron – wyjdzie 180 tysięcy znaków. Biorąc pod uwagę, że zwykły użytkownik komputera przepisuje tekst z prędkością 150 znaków na minutę, daje nam to 20 godzin przepisywania tekstu, nie licząc przerw, których na pewno będzie bardzo dużo. Jeżeli przeciętnego pracodawcę praca pracownika kosztuje średnio 12 złotych na godzinę, daje to wynik 240 złotych. Jednak jest to tylko cena efektywnej pracy bo do tego należałoby jeszcze doliczyć przerwy oraz koszty utrzymania pracownika. Praktycznie przez prawie cztery dni pracownik jest „przykuty” do biurka i zajmuje się tylko przepisywaniem. Na nic innego nie ma czasu. Nie jest to opłacalne biorąc pod uwagę to, że średni koszt przepisania jednej strony tekstu to około 2 złote. Wybierając metodę outsourcingu w przepisywaniu tekstów zyskujemy czas, pieniądze i nerwy. Powierzenie tego zadania profesjonalistom skutkuje tym, że zajmą się nim osoby zajmujące się przepisywaniem na co dzień, napiszą to o wiele szybciej – średni czas wykonania 100 stron tekstu to około 48 godzin – realny jeszcze krócej. Ponadto całość wykonana będzie o wiele taniej niż w przypadku pracy jednego pracownika, który po wybraniu metody outsourcingu w przepisywaniu tekstów będzie mógł zająć się swoją pracą bez konieczności „przykucia” do krzesła przez niemal cały pracujący tydzień.

Podsumowując. Nie warto pisać długich tekstów samemu, bo po prostu nie opłaca się to. Wiele osób nie zna na tyle dobrze programów biurowych aby poprawnie napisać i sformatować tekst. Tak więc jeżeli zależy ci na czasie, powierz przepisywanie tekstu specjalistom a sam zajmij się przyjemniejszymi rzeczami.